Dofinansowanie polskich dróg przez Unię Europejską
Polska stała się członkiem Unii Europejskiej w maju 2004, a konkretnie 1 maja. Wstąpienie zostało zrealizowane na mocy Traktatu akcesyjnego. Każdy z nas pamięta napewno ten dzień. W każdym z nas tkwiła napewno nutka niepewności i wątpliwości co do sensu wstąpienia do UE.
Z realnego i politycznego punktu widzenia Polska nie miałaby innej alternetywy dla członkostwa w UE. Jest to wynikiem położenia geopolitycznego Polski. Bowiem centralna Europa to centrum jedności sojuszniczej. Nakazuje to poszukiwanie i podtrzymywanie dobrych kontaktów z krajami sąsiadującymi na kontynencie europejskim.
Dziś możemy się przekonać o dobrych skutkach przyjaźni z Unią Europejską. Nawiązując do tematu dróg polskich – jakże drażniący temat wielu z nas, a zwłaszcza w okresie zimowych dziur!
Ilu z nas uszkodziło samochód na polskich drogach. Ale może sytuacja się zmieni. W ubiegłym roku otrzymaliśmy dofinansowanie z Uni Europejskiej na transport prawie 16 mld złotych. W tym roku ma być dwa razy więcej.
Fundusz Spójności i Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego przeznaczyły na projekty transportowe prawie 19 mld euro. Na lata 2007-2013. Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko to jeden z największych programów realizowanych w Polsce. Unijne dofinansowanie może stanowić maksymalnie 85% warości przedsięwzięć.
Transport drogowy to jeden z liderów projektów jeśli chodzi o kwotę dofinansowania. W programie PO IiŚ planowane nakłady na projekty drogowe wynoszą około 65 mld zł. Dla porównania w latach 2007-2008 kwota ta wynociła zaledwie 4 mld zł. W roku 2009 natomiast 7 mld zł. A w tym roku planowane jest ok 18mld zł.
Oprócz dróg mamy jeszcze infrastrukturę morska, kolejową i miejską. I odpowiednio inwestycję z wyżej wymienionych infrastruktur przypada: (transport kolejonwy – 5mld euro, transport miejski – 2mld euro)

źródło [Ministerstwo Infrastruktury]
Halo… assistance – na pomoc!

pomoc assistance
Zimowy poranek. Mróz, śnieg i ciepła koldra. Co wybieramy – pewnie, że ciepłe łóżko. Ale niestety realia są inne. Bo istnieje jeszcze praca. I jak by nie było to obowiązek
więc wybieramy mróz i śnieg. Idziemy do zaparkowanego samochodu i albo mamy niespodziankę, albo nie. Jest ten szczęściarzem, kto ma garaż, ale jeśli nie posiadamy garażu to może być ciężki poranek.
Zasypany po dach samochód trzeba przecież odśnieżyć. Kiedy już dokopiemy się do dzwi i z pełną złością przekręcamy kluczyk w stacyjce… Samochód nie chce odpalić. Brak sił, zdenerwowanie, łzy to wszystko razem może stać się niemiłe. W takiej sytuacji zastanawiamy się nad sensem spłacania zaciągniętego kredytu. Tak mamy kredyt samochodowy i nie możmy jechać samochodem. To po co nam kredyt samochodowy? Jedyne co nam przychodzi na myśl to assistance.
Silne mrozy spowodowały lawinę zgłoszeń do operatorów assistance. Ilość połączeń najczęstszych to godzinny poranne od 7-8. Jest to nagorętszy czas, bo wszyscy chcą jechać do pracy. Ilość połączeń rannych jest ok 7 razy większa niż zwykle.
Aby firmy asistance poradziły sobie z takim nawałem zgłoszeń niezbędna jest większa liczba operatorów assistance. I tak też się dzieje. Firmy assistance dodatkowo wprowadziły procedury skróconego zgłoszenia.
Główne problemy z jakimi klienci assistance dzwonili to trudności z odpaleniem samochodu, wyciek oleju, zamarznięcie paliwa, kolizje.
Klienci w takich sytuacjach często są zdenerwowani i z niechęcią czekają na pomoc. Jednak to nie uniknione. Pomoc często przychodzi z opóźnieniem. W takich warunkach jest ciężko dotrzeć z pomocą do wszystkich w ciągu kilku minut. Jednak to nie reguła. Szybkość pomocy uzależniona jest również od miejsca zamieszkania. Podstawowym problem jest tu ograniczona liczba zespołów pomocy drogowej assistance.
Każdy jednak musi uzbroić się w cierpliwość. Bowiem każdy z nas jest tylko człowiekiem i każdemu może się to samo przydarzyć. Poczekajmy więc odrobinę dłużej i cieszmy się, że w ogóle posiadamy ubezpieczenie assistance.
A tak na poważnie to należy spałacać kredyt samochodowy, bo zaciągnięte zobowiązania należy regulować. Powiało moralnością
…
| Warunki pomocy w razie kłopotów z autem |
| Walcz z zimą! |
od 30 do 190 zl rocznietyle kosztuje rocznie assistance komunikacyjne jeśli nie jest ono w pakiecie z polisą AC lub OC |
20-30 złto koszt “pożyczenia” prądu od taksówkarza |
-20 stopni Cgranica temperatury ,gdzie niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe, które nie uznają za awarię zamrznięcie oleju napędowego |
5-50kmto podstawowe ubezpieczenie assisance obejmujące odległość od domu |
Słaby Bank BPH
Słabe wyniki na giełdzie nie budzą w tym przypadku zdziwienia. Już dawno temu bank taki jak Kredyt Bank, Citi Handlowy lub Getin alarmowały o problemach z kredytami konsumenckimi. Takie alarmy nie obiły się bez echa. I od dawna wiadomo było, że Bank utworzy rezerwy w wysokości 286 mln złotych na kredyty detaliczne, z tego 3/4 na kredyty konsumpcyjne. Takie działanie w przeszłości odbiły się na banku w dość niekorzystny sposób. Stracił on bowiem 33 mln złotych ale w ogólnej wielkości w roku wyszedł na plus 47 mln złotych.
Analizując sytuację banku należy wspomnieć, że pierwsze trzy kwartały posiadały spore rezerwy i nic nie wskazywało na to, że sytuacja portfela tak się pogorszy. Fuzja powstała niedawno i potrwa jeszcze klika miesięcy. Podczas tej fuzji nie liczyć trzeba raczej na ekspansję dobrych efektów.
Drugie życie Monnari

bank na pomoc Monnari
Monnari Trade SA to firma odzieżowa z siedzibą w Łodzi. Firma posiada duże problemy na rynku odzieżowym. By pomoc była skuteczna muszą pomóc banki. Decyzja o losach to między innymi redukcja długu i konwersja na akcje. Monnari jest w fazie upadłości układowej. Nowy prezes od początku swego zarządzania odnotował na swoim koncie pierwsze sukcesy. Jednym i najważniejszym było przekonanie banków kredytujących firmę na zmianę układu z spółki likwidacyjnej na spółkę układową.
Dalesze kroki jednak muszą podjąć wierzyciele, gdzie część z nich podejmię decyzję co do redukcji swoich wierzytelności o 65% , a część kolejna z nich podejmie odpowiednie kroki co do zamiany swoich wierzytelności na akcję spółki po kursie 2,40 zł za walor, aż o 50% wyższym od aktualnego notowania.
Banki śpieszą na pomoc, ale niekt nie obiecuje, że to będzie proste. Monnari ma bowiem ponad 700 wierzycieli. Długi Monnari to ok 140 mln zł. Banki mają niezły orzech do zgryzienia, bowiem dług Monnari ok 95,5 mln zł to kredyty. Kredytów udzieliły cztery banki.
PKO BP liczy się z największą stratą, ponieważ kredyt udzielony opiewa na sumę 52 mln zł – bank odzyska tylko 23,8 mln zł. Również niekorzystna sytuacja rysuję się dla Raiffeisen Banku, mino rozliczania kart płatniczych, z których odzyskał 14,7 mln zł, Monnari będzie musiało oddać dług w postaci nieruchomośći to około 58%. Deutsche Bank PBC w zamian za dług nie chce przyjąć nieruchomości, żąda 60% wierzytelności w ratach (w latach 2011-2012). Do największych stratnych zaliczamy BOŚ (Bank Ochrony Środowiska), który zabezpieczając się kredytem przyjoł tylko weksel. Odzyska w ten stratny sposób tylko 3,67 mln zł.
Monnari Trade SA wierzy w dobre ułożenie się spraw i wyjście z dołku długu i kryzysu. Prezes jest przekonany, że wszystko idzie w dobrym kierunku i w ciągu dwóch miesięcy spółka zawrze układ z wierzycielami.
Idą nowe fundusze Franklin Templeton

Franklin Templeton
Amerykański gigant Franklin Templeton posida około trzydziesto procentowy udział w rynku zagranicznych funduszy w Polsce. Takie procentowe i nie małe posiadanie tak znanych funduszy w naszym kraju powoduje to, że otwierają się nowe szane i możliwości w Polsce. Możliwości to przede wszystkim około 300 miejsc pracy i wprowadzenie funduszy w walucie polskiej.
Wprowadzonych zostanie siedem fuduszy w których można inwestować w złotych. Powodem zainteresowania się rynkiem polskim przez amerykańskiego giganta jest chęć dania możliwości inwestowania w globalne fundusze inwestycyjne bez ryzyka kursowego. Daje to możliwości inwestowania przez bezpośredni dostęp do rynków zagranicznych bez barier. Powiekszona zostanie sieć dystrybucji i przez 2 lata te 30-40% aktywa stanowiły właśnie fundusze złotowe. Celem Franklin Templeton jest dotarcie do największych banków, nowych klientów w postaci ubezpieczycieli, i sieć niezależnych doradców.
Dla polaków jednak to może być zbyt nieufny inwestor na naszym rynku. Bowiem nie ufamy do końca obcym firmom i nie powierzamy im swoich oszczędności. Polacy wciąż niewiele inwestują na zagranicznych rynkach.W naszych oczach to nadal zagraniczna firma, która oferuje swoje produkty zagranicą.
Ale to nie powinno powstrzymać rozwóju zaplanowanych inwestycji przez Franklin Templeton. Już w 2007 roku powstało biuro(około 180 osób), które pracuje na potrzeby całej Europy. Dalsze plany rozwoju to miedzy innymi powiększenie biura i zatrudnienie do około 500 ludzi.
Żyjesz dobrze z bankiem – masz sukces!
Podstawową i gwarantującą sukces regułą wziętą z życia jest dobroć. Dobroć wobec innych. Dobroć popłaca. Przecież uczyliśmy się religii i wpajano w nas te podstawowe zasady egzystencji międzyludzkiej. Bądź dobrym, a zostanie Ci to wynagordzone. Nie wierzyliśmy, zastanawialiśmy się wielokrotnie nad sensem dobroci kiedy kopano nas w tylną część ciała. Zwątpienie, załamanie, spadek poczucia własnej godności. Przy jednakowej bezsilności. Pamiętaj bądź dobrym, a zostanie Ci to wynagrodzone to nie puste słowa. Jednak daleko nie musimy szukać przykładów na spełnienie gadania ludzkiego. Słowami Epikur’a „Nie można żyć szczęśliwie, nie żyjąc godnie, moralnie i uczciwie” można potwierdzić prawdziwość zasad.
Nasza dobroć, otwartość i uczciwość dostrzegą właśnie Ci, którzy muszą to dostrzec. Jeśli żyjemy dobrze z bankami to odnosimy sukcesy. To pewne. Dobre relacje firm z bankami to cały sukces funkcjonowania każdej firmy.
Jak to odnieść do Polski. Jak to ugryść jeśli chodzi o właśnie wpomniane wyżej banki? Powiedzmy, że żyje nam się lepiej jeśli za przyjaciela mamy bank. To jasne. Ale czy dla wszystkich aż tak jasne. Nie wydaje mi się. Najnowsze dane pokazują, że mino kryzysu my, mówie my, ale mam na myśli firmy polskie mają dobre relację z bankami. Swoją drogą tylko głupek podcina gałąź na której siedzi
. Wracając do tematu to ponad 82% polskich szefów firm uważa , że ma odpowiednie wsparcie od strony instytucji finansowych. To jeden z najlepszych wyników wśród dwunastu państw Uni Europejskiej, ponieważ średni wynik ich to 62%. Posiadamy naprawdę dobry wynik, ponieważ wyżej znajdują się tylko Filipiny, Tajwan i Chile.
Dobry wynik może być skutkiem łagodnego przejścia poprzez kryzys. Banki polskie nie odcinały się w dużym stopniu od swoich klientów jak to czyniły banki innych krajów, by złagodzić kryzys. Banki nie żądały natychmiastowego zwrotu zadłużenia, i tworzyły mocny filar pomocy dla swoich klientów.
Makroekonomicze wytłumaczenie całego procesu na zadowolenie przedsiębiorców jest łatwe. Nie myślmy sobie, że nie odczuliśmy kryzysu. To złudne myśli, ponieważ banki zaciśniły pole do polityki kredytowej – tylko w mniejszym stopniu niz inne kraje. Negatywne wrażenia przedsiębiorców z innych krajów to właśnie odczucia z brakiem dostępu do kapitału dla firm.[wg Citi Handlowy] Ponadto osłabiony popyt na kredyt był skutkiem ograniczonego planu inwestycyjnego dla firm. Zatem wymagania są mniejsze, jeśli jest mniejsze zapotrzebowanie.
Wiara w dobroć robi cuda. Polskie firmy, a dokładniej 21% firm wierzy, że w najbliższym czasie nastąpi jeszcze lepsze finansowanie przez banki ich działalności. Oczywiście nie obędzie się bez odniesienia do pozytywów – są również głosy pesymistów i równoważą się one z pozytywnymi aspektami poprawy finansowania. Jest to dowód na rozsądne podejście firm polskich mimo trudności kredytowych.

dobrze zyj z bankiem, a odniesiesz sukces
[źródło:Grand Thornton]
Silna gospodarka państwa stanowiąca silny fundament do rozwoju przedsiębiorstw w Polsce przyniesie sukces. Sektor finansowy jest tego dowodem.
Usługi finansowe i rachunek bankowy lepszy nie tylko dla gigantów

Rachunek bankowy - karty płatnicze - obsługa gotówkowa - płatności - konsolidacja rachunków - platformy walutowe
Świat staje na głowie. Lepsi są równani do słabszych, słabsi mają takie same możliwości jak giganci. I nie jest tu mowa o życiu społecznym. Mowa jest tu o jakże wielkim świecie finansów. Świat przedsiębiorczości to świat podzielony na gigantów, średnich i małych przedsiębiorców. I nie od dziś wiadomo, kto ma największe szanse na przeżycie i wyjście w rachunku na plus. Unowocześnienie pakietów przeznaczonych dla mniejszych firm przez banki to innowacyjne podejście do tych, którzy nie posiadają rocznych dochodów rzędu setek milionów na koncie. Usługi finansowe na tym poziomie uzyskiwali giganci na rynku przedsiębiorców. Roczne obroty takie jak 5 mln zł w zupełności wystarczą, by banki zaoferowały rozszerzoną ofertę swoich usług finansowych.
Proste pakiety takie jak, rachunek bankowy i pewna liczba bezpłatnych przelewów do tej pory stanowiły podstawową ofertę każdego banku. Możliwości jakie banki postawiły do dyspozycji firmom średnim to nowość, która jak do tej pory sprawdza się z dobrym skutkiem. Obecenie około 50-60% firm korzysta z tej oferty.
Ofertę usług finansowych poszerzonych o narzędzia bankowe stojące do tej pory do dyspozycji firm komercyjnych to między innymi rachunek bankowy. Rachunki firmowe zintegorowane są z systemem księgowo-finansowym jak również i kadrowo-płacowym. Rachunek posiada interfejs, umożliwiający pełną integrację. Kolejną ofertę stanowią biznesowe karty płatnicze, obsługa gotówkowa. Chodzi tu o wpłaty i wypłaty, raportowanie, konwojowanie.
Dobrym i cieszącym się większym zainteresowaniem rozwiązaniem stała się obsługa płatności. Obsługa płatności masowych, przychodzących jak i wychodzących. Mowa tu o wynagrodzeniach dla pracowników, płatności od wierzycieli. To dobre rozwiązanie dla firm będących na przykład operatorami internetu, spółdzielniami mieszkaniowymi, gdzie liczba wierzycieli to tysiące osób. System sprawia, że każdy klient ma konto z elektronicznym rachunkiem, gdzie wiadomo kiedy dokonane zostały wpłaty. Konsolidowanie rachunków w jeden to nie problem jak do tej pory. Bank jest w stanie poprzez odpowiedni system bilansować każdy z nich.
Platformy walutowe do wymiany we własnym zakresie walut na rynku. Przydatna funkcja dla firm działających na różnych rynkach Uni Europejskiej.
Finansowanie banków kredytu hipotecznego
Zwiększenie wartości kredytów, jakich banki mogą udzielić w relacji do ceny kupowanego domu lub mieszkania nie obędzie się bez jakiś dodatkowych warunków. Takim warunkiem między innymi jest obliczanie dość radykalnie zdolności kredytowej. Banki finansujące całą nieruchomość dają niskie kredyty. Dodatkowym atutem tej sytuacji jest fakt, że banki obniżyły wymagania dotyczące wkładu własnego.Takimi bankami są między innymi, mBank i MultiBank są gotowe nie 100%, ale do 110% podnieść maksymany próg wartości kredytu, którego mogą udzielić pod zastaw nieruchomości w skrócie LTV. Inne banki idą za ciosem: Allianz Bank, PKO BP, Raiffeisen Bank.
Co to może oznaczać!? Może powrót do sytuacji sprzed kryzysu, to może być liberyzacja podejscia banków do udzielenia kredytu hipotecznego, to może być kredytowanie w walutach. To może być efekt stabilizacji cen mieszkań, bądź też dobrego rozwoju i wzrostu perspektyw na przyszłość. Banki zaczynaja udzielać pożyczek na zakup całej nieruchomości. Ale to również nie dokońca powrót do sytuacji sprzed kryzysu. Bo udzielenie kredytów na ponad 100% wartości powoduje bardziej restrykcyjne zachowanie banków wobec potencjalnych klientów.
| Bank | Kredyt w PLN | ||
| Maksymalny LTV | max wartość kredytu dla 3 os rodziny o dochodach miesięcznych 5 tys zl | warość nieruchomości | |
| Polbank EFG | 95% | 503 000,00 zł | 529 473,68 zł |
| Raiffeisen Bank | 85% | 438 000,00 zł | 515 294,12 zł |
| Bank Ochony Środowiska | 100% | 475 000,00 zł | 475 000,00 zł |
| BZ WBK | 80% | 364 022,00 zł | 455 027,00 zł |
| Bank BGŻ | 100% | 422 991,00 zł | 422 991,00 zł |
| ING Bank Śląski | 90% | 375 389,00 zł | 417 098,89 zł |
| GNB | 100% | 403 000,00 zł | 403 000,00 zł |
| Bank Pekao | 100% | 397 858,00 zł | 397 858,00 zł |
| Kredyt Bank | 100% | 391 533,00 zł | 391 533,00 zł |
| BNP Paribas Fortis | 90% | 350 990,00 zł | 389 988,89 zł |
| Millennium | 100% | 388 000,00 zł | 388 000,00 zł |
| Bank Pocztowy | 100% | 382 357,00 zł | 382 357,00 zł |
| Pekao Bank Hipoteczny | 100% | 381 000,00 zł | 381 000,00 zł |
| Nordea Bank Polska | 90% | 341 224,00 zł | 379 137,78 zł |
| PKO Bank Polski | 100% | 371 250,00 zł | 371 250,00 zł |
| Lukas Bank | 100% | 328 154,00 zł | 328 154,00 zł |
| Allianz Bank Polska | 105% | 320 000,00 zł | 320 000,00 zł |
| Deutsche Bank PBC | 100% | 297 000,00 zł | 297 000,00 zł |
| mBank | 110% | 316 839,00 zł | 316 839,00 zł |
| MulitiBank | 110% | 316 839,00 zł | 316 839,00 zł |
| więcej na forsal.pl[źródło:Dziennik Gazeta Prawna] | |||
Z tabeli wynika, że jeśli jesteśmy zainteresowani kupnem droższej nieruchomości to większy kredyt uzyskamy w bankach wymagających wkładu własnego. W bankach takich jak: mBank, MultiBnk, Allianz Bank pożyczyć można 320 tyś zł, a już z małym 5% wkładem własnym 500 tyś zł.
Nie cieszmy się zbytnio. Ponieważ na tej sytuacji jak zwykle skorzystają osoby posiadające wyższe dochody i wysoką zdolność kredytową. Nie oszukujmy się, bo to kredyty ze 100% lub wyższą wartością kredytu dostaną wszyscy tylko nie my
Kryzys oszczędności, a kredyty
Nie bez przyczyny ostatnio pisze o kryzysie. On istnieje i trzeba o nim, a raczej o jego skutkach wiedzieć jak najwięcej, by ustrzec się przed nim. Kryzys zawirował świat małych i średnich przedsiębiorstw. Ale to nie jedyno żniwo kryzysu. Na poziomie depozytów i kredytów w gospodarstwach domowych jak i właśnie w przedsiębiorstwach kryzys też odcisnął się znacznym spadkiem tych pierwszych. Depozyty w bankach odnotowały niemal załamanie.
- 2009 – przyrost wyniósł – 55,7 mld zł
- 2008 – przyrost wyniósł prawie podwójnie – 97,2 mld zł
To głównie gospodarstwa domowe spowodowały taki spadek.
- 2008 – wzrosły o 26,4%
- 2009 – już tylko 10,4%
Taki spadek depozytów spowodował następne złe skutki. Ponieważ zadłużenie firm i gospodarstw domowych wzrosło w 2009 roku o 55,9 mld zł, gdzie rok wcześniej 171,8 mld zł, banki już nie tak śmiało udostępniają kredyty. Spadek i wzrost ryzyka kredytowego powoduje niechęć banków do rozdawania kredytów. Ponadto trzeba mieć na uwadze, że liczba potencjalnych kredytobiorców zmalała bo osiągneła gorszą sytuację finansową. A kredyty? No właśnie… Spadła ich dynamika z 28,3% do -3,5%. Można powiedzieć nie ma kredytu bez dobrej sytuacji finansowej

dynamika kredytów
Auto na kredyt samochodowy?
Wiele jest dróg by osiągnąc sukces
Każdy przedsiębiorca, który posiada firmę jako niezbędne wyposażenie firmy musi posiadać także samochód. Lecz w dobie kryzysu nikt nie kupuje samochodou – no, chyba że na firmę. Kryzys odbija się również na rynku motoryzacyjnym. Firmy chętnie ogladają nowe auta, deklarując zakup w formie leasingu. Często jednak z tego nic nie wynika.

wiele jest dróg by osiągnąć sukces
Wejście w posiadanie samochodu jak już wspomniałam może odbywać się na wiele sposobów.
Jednym z nich jest samochód prosto z salonu. Lecz tu nie ma zbyt wielu zwoleników, a powodem dla którego tak jest to prawo. A jaśniej niejasności w prawie. Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że od samochodu z homologacją ciężarową można odliczyć cały VAT(nie jak wcześniej max 6 tyś zł). Lecz tu Polska sie broni i chce ograniczyć to prawo. Tłumacząc się złą sytuacją finansową, gdzie dzięki tym zakazom Polska zyska ok 1,3 mld zł.
Leasing tylko w 30%. Taka mała liczba leasingu maże mieć związek z tym, że jest drogi i całkowity koszt leasingowanego pojazdu wynosi ok 120% jego wartości w salonie. A ponadto opłata wstępna zazwyczaj wynosi ok 30% wartości auta.
Jazda wypożyczonym w Holandii to prawie 100% małych i średnich firm korzysta z tego typu wyjścia. W Polsce to kilka procent. To jest naprawde dobre rozwiązanie i dziwi mnie fakt, że tak mało firm tak nie robi. Przemawia za tym niski koszt. Zaletą jest niewątpliwie niższe miesięczne raty niż w leasingu i nie trzeba wpłacać opłaty wstępnej. Ponadto nie trzeba się martwić o ubezpieczenie, jego rejestrację, serwisowanie i naprawy. Wszystko to leży na głowie wypożyczalni. Po takich zaletach na usta się ciśnie MINUS – auto nigdy nie będzie własnością firmy. W Polsce firmy chcą mieć na własność auto. A na zachodzie nie – wolą inwestować za te pieniądze, a auto traktują jako narzędzie pracy.
Auto na kredyt samochodowy jest coraz bardziej przystępniejszy dla firm. Banki wychodzą na przeciw obniżając okres spłaty kredytu. Lecz i tak to jest dość ciężka decyzja kredytowa. Bowiem każda firma zanim podejmię decyzję kredytwą dwa a nawet i trzy razy przeliczy te same pieniądze. Zawsze bowiem może pojawić się nowa okazja na inną formę kredytowania firmowego auta.